Proces tworzenia stron internetowych

Będąc dziś na spotkaniu z klientem naszła mnie pewna myśl. Klient ów zamówił prostą stronę internetową z systemem zarządzania treścią. Stronę którą można wykonać w 2 dni. Prace nad stroną zaczęły się już w Czerwcu. Ale po kolei. Po rozmowie z klientem został stworzony dokładny layout. Wykorzystaliśmy zdjęcia które nam dostarczył, zaproponowaliśmy wygląd itp. Kilka rzeczy było dziwnych - próbowaliśmy wytłumaczyć że to będzie niezbyt dobre. Ale oczywiście klient nasz pan, zrobiliśmy wszystko tak jak sobie życzył. Niestety jako że był okres wakacji, zamawiający stronę dużo podróżuje po świecie w interesach, sprawy na jakiś czas umarły - my przygotowaliśmy w międzyczasie stronę testową - jak nam się wydawało do zaakceptowanego już layoutu. Po jakimś czasie klient odezwał się do nas że jednak kolory mu nie pasują, nie rozumie dlaczego na stronie nie ma treści którą nam wcześniej przysłał. Okazało się że część pracy którą wykonałem została zrobiona na marne. Zmieniła się koncepcja menu, kolorystyka i układ strony. Co jest kluczem do nieporozumienia? Klient uważa że płacąc za stronę będziemy mu przygotowywać tyle wersji gotowych stron aż mu którać się spodoba. Nie rozumiał że po to przedstawiamy layout, żeby on mógł miec pogląd jak to będzie wyglądać. Jak można to rozwiązać? Wydaje mi się że najważniejsze jest zakomunikowanie jak będą wyglądały prace. Klient od początku powinien być informowany jaka jest ścieżka stworzenia strony internetowej i dlaczego akurat tak. Gdybyśmy już na pierwszym spotkaniu wyjaśnili wszystko, myślę że czas pracy nad stroną trwał by zdecydowanie krócej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Walidacja formularzy na stronach internetowych

7 mitów na temat budowania startupu które są nieprawdziwe

Wyrażenia regularne